Czym jest design?

Historia opakowań – część 1
Październik 11, 2014

Czym jest design?

Startując z blogiem „O designie i opakowaniach” pomyślałem, że idealnym tematem pierwszego wpisu będzie próba odpowiedzi na pytanie „co to jest design”? W końcu o tym jest ten blog. Chciałbym, żeby nawet zupełnie przypadkowy czytelnik, który tutaj zbłądzi, wiedział, z czym ma do czynienia. Tyle się obecnie mówi o designie, jednak zdaje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest do końca taka oczywista. A więc?

Pierwsze słowo, z jakim Wam kojarzy się hasło „design”? Strona internetowa, grafika komputerowa, ciekawy mebel, modny ciuch, a może po prostu coś „ładnego”? Hmm, i tak i nie. Design jest po prostu często błędnie utożsamiany jedynie z wizualną stroną tematu, o którym mowa, jednak zagadnienie to jest znacznie głębsze i dalece wykracza poza aspekty związane wyłącznie z wrażeniami wzrokowymi. Oprócz tego, że dany obiekt „ładnie wygląda”, jego design, a więc innymi słowy ogólny kształt, sprawia, że obiekt ten po prostu działa i pozwala osiągnąć cele, do których został powołany.

Design, design, design... Powstało wiele książek na temat dobrego designu w obrębie takich zagadnień jak logo, czy opakowania.

Design, design, design… Powstało wiele książek na temat dobrego designu w obrębie takich zagadnień jak logo, czy opakowania.

Rola designu

Można zatem śmiało powiedzieć, że aby design działał, musi on spełniać określone funkcje, dla których sposób wyrazu różni się, w zależności od obiektu, z którym mamy do czynienia. Brzmi nieco skomplikowanie? W istocie sprawa jest znacznie prostsza, przynajmniej teoretycznie… Mówiąc inaczej, funkcje, jakie design ma do spełnienia są w gruncie rzeczy zawsze niemal takie same. Jedyne sposoby i metody, dzięki którym funkcje te są realizowane, różnią się, w zależności od obiektu i jego przeznaczenia.

Jakie to są funkcje? Wyodrębnić można kilka podstawowych, jednak trudno mówić o nich osobno, ponieważ funkcje te, czy może obszary działania designu, stale wzajemnie się przenikają. Design, oprócz tematów czysto wizualnych, porusza również zagadnienia z zakresu ergonomii, psychologii, czy też komunikacji, marketingu i innych. Dla designu jednak najważniejszy jest kontekst, bo to dopiero on nadaje ramy, w jakich należy osadzić obiekt oraz jego design. Oczywiście w innym kontekście będzie usytuowany budynek jednostki administracyjnej, zaś w zupełnie innym strona internetowa. Jednak obydwa te obiekty, aby funkcjonowały prawidłowo, muszą posiadać wspólną, a jednak całkiem inną (w zależności od kontekstu) cechę, jaką jest ich design.

Siła designu

Jako że z architekturą nie mam w sumie zbyt wiele wspólnego, a tematyka tego bloga obraca się wokół grafiki użytkowej, pozwolę sobie na omówienie przykładu dobrego designu w oparciu o strony internetowe. Chociaż nie… mógłbym to zrobić, ale nie zrobię. Dlaczego? Po wpisaniu w gogle hasła „cechy dobrej strony internetowej” wyszukiwarka zwraca tysiące wyników. Tam można znaleźć informacje m.in. o tym, że dobra strona internetowa musi posiadać wygodną i intuicyjną nawigację, być atrakcyjna wizualnie, koniecznie musi prezentować treść w przystępny sposób, być wyposażona w czytelne dane kontaktowe i tak dalej. I to wszystko jest prawdą. Dobra strona internetowa musi być po prostu wygodna i prosta w użytkowaniu. To znaczy tyle, że użytkownik nie będzie miał żadnego problemu zarówno z wyszukiwaniem pożądanych treści, jak i z ich odbiorem. Za tym wszystkim stoi m.in. przemyślana kompozycja i hierarchia, właściwie dobrane kolory, czy odpowiednia typografia. Co więcej, jeśli te wszystkie warunki zostaną prawidłowo wykonane, użytkownik będzie postępował zgodnie z zamierzeniem projektanta, bo to projektant zdecyduje, na co użytkownik powinien spojrzeć w pierwszej, drugiej i dalszej kolejności oraz jakie emocje i wrażenia wzbudzi ogólny odbiór.

W teorii wydaje się to banalnie proste, natomiast w praktyce znacznie mniej. Temat designu, jego zasad i dobrych praktyk jest bardzo złożony i głęboki. I właśnie o tej głębi jest blog „O designie i opakowaniach”.

  • marek

    bardzo dobry artykuł

    • michalgosk

      Dziękuję i zachęcam do regularnych odwiedzin bloga